AI NewsNowinka

Wewnętrzne wypowiedzi podważają obronę "fair use" firm AI

Publikacja:

Fundamenty prawne, na których firmy AI opierają trenowanie swoich modeli – tzw.

Fundamenty prawne, na których firmy AI opierają trenowanie swoich modeli – tzw. zasada "fair use" – stają się coraz bardziej niestabilne. Nowe dowody w postaci wewnętrznych e-maili i zeznań pokazują, że sami twórcy technologii mieli poważne wątpliwości co do legalności swoich działań.

„Największa kradzież pracy w historii”

Zgodnie z ujawnionymi dokumentami, dyrektorzy Microsoft określili praktyki scrapingu internetu przez OpenAI jako „największą kradzież pracy w historii ludzkości”. Ta wewnętrzna ocena stoi w ostrej sprzeczności z publiczną argumentacją firmy, że wykorzystywanie danych do trenowania AI mieści się w granicach dozwolonego użytku.

Produkty AI jako substytut, nie transformacja

Kluczowym elementem obrony „fair use” jest argument, że nowe dzieło ma charakter transformacyjny i nie zastępuje oryginału na rynku. Tymczasem szef produktu ChatGPT w OpenAI stwierdził wewnętrznie, że ich produkty są „w dużej mierze zastępcze, kropka”. Takie przyznanie, że modele językowe bezpośrednio konkurują z oryginalnymi źródłami danych, może być decydujące w sporach sądowych.

Konsekwencje dla branży

Wewnętrzne e-maile i zeznania sądowe są obecnie wykorzystywane jako dowody w procesach przeciwko firmom AI. Podważają one wiarygodność obrony opartej na „fair use” i mogą prowadzić do niekorzystnych dla branży wyroków. Jeśli sądy odrzucą argumentację o dozwolonym użytku, może to zmusić firmy do fundamentalnej zmiany sposobu pozyskiwania danych i trenowania modeli.

Dodatkowe źródła: - 404media.co - openai.com

Artykuł źródłowy: the-decoder.com

Tagi
AIPrawo autorskieOpenAIMicrosoftFair Use

Masz podobny temat w firmie?

Jeśli dany wpis dotyka procesu, danych albo wdrożenia, które widzisz u siebie, lepiej zacząć od krótkiej diagnozy niż od gonienia za kolejną modną funkcją AI.

Semantycznie powiązane materiały