BlogCzas czytania: ok. 7 minut

Ile kosztuje strona internetowadla małej firmy w 2026 roku?

Jeśli chcesz konkretną odpowiedź, to proszę bardzo: prosty one-page zwykle kosztuje 800–1500 zł, a strona firmowa z 3–5 podstronami najczęściej mieści się w widełkach 1500–2500 zł. Reszta zależy od zakresu, treści, jakości materiałów wejściowych i tego, czy kupujesz faktyczne rozwiązanie, czy tylko tanią atrapę strony.

Strona one-page

800–1500 zł

Dla firm z prostą ofertą i jedną główną usługą.

Strona firmowa 3–5 podstron

1500–2500 zł

Dla firm, które chcą lepiej pokazać ofertę i budować widoczność.

Nie mówimy tu o rozbudowanych portalach, sklepach ani systemach szytych pod korporacje. Mówimy o normalnej stronie dla firmy, która chce być widoczna w sieci, wyglądać wiarygodnie i ułatwiać klientowi kontakt. Jeśli ktoś widzi ofertę za 600 zł i myśli, że to to samo co dobrze przygotowana strona za 1800 zł, to najczęściej zaczyna się rozczarowanie. Z zewnątrz obie mogą wyglądać „jak strona”, ale różnica zwykle wychodzi później: w jakości treści, w poprawkach, w działaniu na telefonie, w SEO i w tym, czy strona pomaga firmie, czy tylko istnieje.

Co w 2026 roku naprawdę wpływa na cenę strony?

W 2026 roku samo napisanie kodu jest mniej problematyczne niż kilka lat temu. Narzędzia oparte o AI przyspieszyły część pracy technicznej, ale nie wyeliminowały tego, co naprawdę decyduje o jakości strony: treści, struktury, decyzji projektowych, wersji mobilnej i dopasowania strony do celu biznesowego.

Krótko mówiąc: kod jest dziś tańszy do wyprodukowania niż kiedyś, ale dobra strona nadal wymaga myślenia. A za myślenie nadal się płaci. To samo widać zresztą w innych obszarach naszej oferty, na przykład przy automatyzacjach dla firm albo we wdrożeniach AI dla firm. Sama technologia przyspiesza pracę, ale nie zastępuje porządku, sensownej struktury i decyzji projektowych.

Ile kosztuje one-page i kiedy ma sens?

One-page to najprostsza forma strony. Wszystko jest na jednej długiej stronie: krótki opis firmy, oferta, kilka sekcji, kontakt, może formularz i tyle. Dla wielu małych firm to bardzo rozsądny wybór na start. Zwłaszcza wtedy, gdy firma ma jedną główną usługę albo prostą ofertę i chce po prostu jasno pokazać klientowi, czym się zajmuje i jak się z nią skontaktować.

W takim przypadku 800–1500 zł to sensowny przedział dla strony, która nie jest przypadkowym szablonem wrzuconym na szybko, tylko czymś dopasowanym do konkretnej firmy. One-page ma sens wtedy, gdy nie potrzebujesz rozbudowanej struktury, nie planujesz na razie bloga, nie masz wielu osobnych usług do opisania i zależy ci na prostocie.

Ile kosztuje strona firmowa 3–5 podstron?

Strona firmowa z kilkoma podstronami to najczęściej lepszy wybór dla firmy, która chce wyglądać profesjonalnie i nie upychać wszystkiego na jednym ekranie. Tu zwykle wchodzą: strona główna, 2–4 podstrony usług, kontakt, polityka prywatności, podstawowe SEO on-page i pełna wersja mobilna. I właśnie za taki zakres uczciwe widełki to najczęściej 1500–2500 zł.

To nadal nie jest budżet na wielki projekt, ale już wystarczający, żeby zrobić stronę, która porządnie pokazuje ofertę, dobrze wygląda na telefonie, ma sensowną strukturę i daje firmie coś więcej niż samo posiadanie adresu WWW.

Jeśli ktoś pokazuje ci rozbudowaną stronę firmową za kwotę, która ledwo pokrywa kilka godzin pracy, to zwykle gdzieś musi być haczyk. I ten haczyk najczęściej wychodzi później, nie na etapie oferty. Jeśli chcesz zobaczyć, jak my podchodzimy do takich realizacji, zajrzyj na stronę stron internetowych.

Dlaczego dwie strony mogą kosztować zupełnie inaczej?

Bo cena strony nie wynika tylko z liczby podstron. Równie mocno wpływa na nią to, ile pracy trzeba wykonać przed właściwym wdrożeniem. Dobra strona internetowa powstaje na podstawie konkretnych materiałów: treści, struktury oferty, zdjęć i jasno określonego celu.

Jeśli firma ma gotowe teksty, wie, co chce pokazać, ma sensowne zdjęcia i potrafi jasno opisać swoją ofertę, projekt idzie szybciej. Jeśli wszystko trzeba dopiero układać od zera, to naturalnie rośnie zakres pracy. Na cenę wpływa więc przede wszystkim liczba podstron, stopień uporządkowania treści, jakość materiałów wejściowych, liczba dodatkowych funkcji, poziom indywidualizacji projektu i liczba poprawek.

I tu dochodzimy do ważnej rzeczy: dwie strony mogą wyglądać podobnie na pierwszy rzut oka, a wymagać zupełnie innej ilości pracy. Dlatego sama liczba podstron nie mówi jeszcze wszystkiego.

Co sprawdzić przed zamówieniem strony i czego szukać w ofercie?

To jest ważniejsze niż sama cena. Najpierw sprawdź, czy zakres jest opisany jasno. Czy wiesz, ile podstron powstaje, co jest w cenie, ile poprawek obejmuje oferta i czego ta cena już nie zawiera. Potem sprawdź, czy strona ma być naprawdę przygotowana pod telefon. W 2026 roku brak sensownej wersji mobilnej nie jest oszczędnością. To jest po prostu błąd.

Warto też zobaczyć, czy oferta obejmuje podstawowe SEO on-page, porządną strukturę treści i sensowne rozmieszczenie informacji. Strona nie ma być tylko dekoracją. Ma prowadzić klienta do działania. I jeszcze jedno: trzeba od razu ustalić, co dzieje się po wdrożeniu. Czy można liczyć na wsparcie? Czy późniejsze zmiany są płatne? Czy dostajesz gotową stronę i radź sobie sam? To są rzeczy, które bardzo często wychodzą dopiero po fakcie.

Krótka lista kontrolna przed zamówieniem strony

czy zakres jest jasno opisany

czy wiadomo, ile poprawek obejmuje cena

czy w cenie jest wersja mobilna

czy oferta obejmuje podstawowe SEO on-page

czy po wdrożeniu można liczyć na wsparcie

Bardzo często poza ceną samego wykonania zostają hosting, domena, późniejsza opieka, rozbudowane SEO, copywriting albo większe zmiany po akceptacji projektu. I to nie jest żaden przekręt, tylko normalna rzecz, pod warunkiem że jest jasno powiedziana na starcie.

Czy warto brać najtańszą stronę?

Powiem wprost: bardzo tanie strony zwykle kończą się kompromisem, który wraca później jak bumerang.

Oferty poniżej dolnego progu rynkowego bardzo często oznaczają gotowy szablon bez większego dopasowania, słabą strukturę treści, brak porządnego SEO, mało poprawek albo ich brak i brak sensownego wsparcia po wdrożeniu. Czy taka strona może wyglądać poprawnie? Jasne. Może. Tylko że wygląd to nie wszystko.

Problem zaczyna się wtedy, gdy strona ma budować wiarygodność, wspierać sprzedaż, dobrze działać na telefonie, dawać się dalej rozwijać i nie rozsypywać przy pierwszej większej zmianie. Jeśli budżet jest naprawdę bardzo mały, czasem uczciwiej powiedzieć: lepiej na start zadbać o porządny profil Google Moja Firma i prostą, sensowną obecność w sieci niż kupić bardzo tanią stronę, która w praktyce będzie tylko atrapą.

Jak wyglądają widełki w MorenaTech?

Nasze widełki masz już na początku artykułu. Najważniejsze jest jedno: ostateczna wycena zależy od zakresu, materiałów wejściowych, liczby podstron i dodatkowych funkcji. Nie pompujemy projektu na siłę, ale też nie udajemy, że każda strona jest taka sama.

Jeśli firma potrzebuje przede wszystkim porządnej obecności w sieci, zwykle wystarczy dobrze zaprojektowana strona. Jeśli poza stroną trzeba też uprościć procesy pracy, wtedy warto rozmawiać szerzej, na przykład o automatyzacjach dla firm albo wdrożeniu w obszarze Google Workspace i Apps Script. Ale sama strona powinna być najpierw uczciwie wyceniona jako strona, a nie wrzucona do worka z wszystkim naraz.

Podsumowanie

Cena strony internetowej bez jasno opisanego zakresu niewiele znaczy. Dopiero kiedy wiadomo, co dokładnie powstaje, ile poprawek obejmuje oferta, czy w cenie jest wersja mobilna, podstawowe SEO i późniejsze wsparcie, można uczciwie porównywać wyceny.

Najczęstszy błąd polega na tym, że firma porównuje tylko liczby, a nie porównuje tego, co rzeczywiście dostaje. I właśnie dlatego najtańsza oferta bardzo często okazuje się najdroższa po czasie. Dobra strona nie musi być przesadnie rozbudowana. Musi być po prostu dopasowana do realnych potrzeb firmy i wykonana tak, żeby pomagała, a nie tylko istniała.

Chcesz konkretną wycenę?

Opisz nam w 2 zdaniach, czym zajmuje się Twoja firma

Odpowiemy z konkretną propozycją zakresu i wyceną w ciągu 24 godzin. Bez zobowiązań. A jeśli najpierw chcesz zobaczyć, jak pracujemy, zajrzyj na stronę usługi stron internetowych albo wróć do bloga MorenaTech.